Barok i Liwiec. Zwiedzanie Węgrowa i okolic
Region
Śr. 08.07.2026 14:10:51
08
lip 2026
lip 2026
Kilka historyczno-architektonicznych perełek, które cieszą oko i sycą umysł. Są opcje dla rowerzystów i kajakarzy, a i dla smakoszy też się coś znajdzie. Węgrów i jego najbliższe okolice są celem jedno- i kilkudniowych wypadów nie tylko dla siedlczan, ale i warszawiaków. Co można tam zobaczyć?
Dojazd jest łatwy: krajową 62-ką albo wojewódzkimi 637 i 696. Wszystkie są w dobrym stanie i nie trzeba tłuc się po wertepach. Jeśli ktoś się uprze parkować na samym rynku, to w niektóre dni można mieć z tym problem, ale zostawiając samochód kawałek dalej, można obejść w mieście co najważniejsze na piechotę.Na początek to, co jest wizytówką: rozległy rynek, a przy nim dwa piękne zabytki: bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz tzw. Dom Gdański – dawny zajazd, obecnie siedziba miejskiej biblioteki. Historycy sztuki polecają w bazylice freski Palloniego i obrazy Czechowicza. Miłośnicy ciekawostek chcą oglądać wiszące w zakrystii, obrośnięte czarnoksięskimi legendami lustro Twardowskiego. Żeby je zobaczyć, najlepiej się wcześniej skontaktować z parafią lub miejscowymi przewodnikami.
![]() |
![]() |

Wychodząc z rynku prowadzącą na wschód ulicą Kościuszki dochodzi się w kilka minut do kolejnej perełki baroku – kościoła i dawnego klasztoru poreformackiego. Klasztor skasowano jeszcze w czasie zaborów, potem gnieździły się tu różne instytucje, a kilka lat temu został wyremontowany i stał się siedzibą Centrum Dialogu Kultur. W przykrytym szkłem wirydarzu odbywają się koncerty i wystawy, w podziemiach kościoła jest ciekawa ekspozycja o wielokulturowej, wielonarodowej i wielowyznaniowej przeszłości miasta.
![]() |
![]() |
W samym kościele robią wrażenie piękne freski, wielki ołtarz oraz epitafium jednego z dawnych właścicieli miasta – Jana Dobrogosta Krasińskiego. Przy okazji: jeśli ktoś wybierze się do Węgrowa w ten weekend, to w sobotę (11 lipca) będzie mógł zwiedzić ten obiekt w towarzystwie przewodnika, z oprowadzaniem po wszystkich, nie zawsze dostępnych na co dzień zakamarkach.
![]() |
![]() |

Tuż obok klasztoru jest park Armii Krajowej – jeszcze parę lat temu lekko zdziczała łąka, teraz miejsce, gdzie można odpocząć wśród kwiatów i sprzętu do aktywnej rekreacji (dla dzieci i dla dorosłych). Można też coś przekąsić. Kilka restauracji i cukierni jest przy rynku, a obok parku jest jedzenie w dawnym klasztornym browarze.
Wracając do centrum i wychodząc z rynku na zachód mija się ustawiony na poziomie ziemi miejski dzwon. Akcentuje on żywe po dziś dzień ludwisarskie tradycje miasta.
![]() |
![]() |
Nieco dalej warto zapuścić się w uliczkę Narutowicza – na jej końcu jest zabytkowy kościółek ewangelicki, a po drodze mija się coraz rzadziej już spotykaną zabudowę z domów drewnianych z pierwszej połowy poprzedniego stulecia.
Dalsze zwiedzanie to już opcje na rower lub samochód. Można wyskoczyć za miasto i chwilę pobyczyć się nad wodą, bo nad Liwcem jest zalew. Można też skorzystać z kilkukilometrowej ścieżki rowerowej i pojechać do pobliskiego Liwa. Na łąkach nad rzeką Liwiec stoi baszta i resztki murów średniowiecznego zamku, obok zabytkowy dwór, a wszystko to składa się na Muzeum-Zbrojownię. Jest tam bogata kolekcja zabytkowej broni (która w najbliższym czasie jeszcze się powiększy – w piątek jest tam otwarcie wystawy „Ostrza czasu”), odbywają się też ciekawe imprezy, z których największe tłumy ściąga zawsze turniej rycerski. Obok prezentujących efektowne pojedynki bractw rycerskich zaglądają tam sokolnicy, zespoły grające muzykę dawną oraz liczni rzemieślnicy. W tym roku odbędzie się to 8 sierpnia.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Na nieco dalsze wycieczki lepszy będzie już samochód. Wypuszczając się drogą krajową nr 62 na północny zachód można zatrzymać się w miejscowości Starawieś, gdzie stoi neogotycki pałac. To ośrodek wypoczynkowo-konferencyjny NBP i nie da się go zwiedzać „z marszu”, ale parę ładnych fotek z zewnątrz da się przy nim zrobić. Nieco dalej jest miejscowość Paplin i zabytkowy drewniany dwór, w którym urządza właśnie swoją filię wspomniane Muzeum-Zbrojownia z Liwa. Wracając do Siedlec warto się zatrzymać na chwilę przy wielkim kamieniu upamiętniającym jedną z najważniejszych bitew powstania styczniowego.
Ci, którzy zamiast kierownicy wolą trzymać wiosło, mogą się zdecydować na dłuższy lub krótszy spływ Liwcem. Wypożyczalnie sprzętu są w nadrzecznych miejscowościach i w powiecie siedleckim, i w węgrowskim. Można zaplanować trasę zarówno na kilka godzin, jak i na dwa dni.
Jeśli ktoś chce nie tylko zwiedzać, ale i hucznie się zabawić – to niech rezerwuje sobie drugi weekend sierpnia. Sobota i niedziela 7-8 sierpnia to bowiem Dni Węgrowa: seria koncertów, pikników i pokazów, odbywających się na Rynku Mariackim i w Parku Armii Krajowej. Szczegółowy program przedstawimy wkrótce.

Z kolei 8 sierpnia to wspomniany turniej rycerski w Liwie. Planując pobyt na dwa dni można więc sobie zapewnić bogaty pakiet wrażeń.

















0 komentarze